niedziela, 25 września 2011

Mała czarna

Mała czarna, czyli po prostu czarna sukienka, najczęściej zakończona w okolicy kolan kojarzy się z klasyką elegancji. Każda z nas powinna mieć w szafie choć jedną sztukę, bowiem sprawdza się ona zarówno na spotkaniach służbowych, szkolnych egzaminach, wieczorowych okazjach, a także - przy dobraniu odpowiednich dodatków - jako codzienny strój. Trzeba powiedzieć wprost - mała czarna zawsze była, jest i będzie modna, więc naprawdę warto w nią zainwestować :)




Pierwszą " małą czarną" stworzyła słynna kreatorka mody Coco Chanel w latach 20








Jednak prawdziwą sławę zyskała dopiero po premierze filmu " Breakfast at Tiffany's " w roku 1961, gdy główna bohaterka Holly, zagrana przez laureatkę Oscara - rewelacyjną i ponadczasową aktorkę - Audrey Hepburn, zagrała w produkcji w owej "małej czarnej".
Wielu ludzi nadal przypisuje Audrey rozsławienie modelu, zapominając przy tym o słynnych projektach Chanel. I o ile z jednej strony to bulwersujące, to z drugiej nie sposób zapomnieć Audrey, jako Holly w tej ponadczasowej stylizacji.





Tymczasem ja proponuję Wam przeszukać Internet i pobliskie sklepy w poszukiwaniu tego wiecznie modnego modelu :)
A żeby umilić sobie poszukiwania można rozkoszować się soundtrackiem z " Breakfast at Tiffany's "



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz