sobota, 17 marca 2012

klasyka klasyki

Minął tydzień. Witam Was w kolejną sobotę, tak jak obiecałam przedstawiam dzisiaj cykl "klasyka klasyki".

A pod lupę idzie czerwona sukienka! 

To chyba najbardziej seksowna rzecz, jaką możemy znaleźć się w szafie :) 
Mini, midi, maxi - każda wygląda świetnie.

Historii czerwonej sukienki raczej Wam nie przedstawię, ale w ramach rekompensaty zasypię Was filmowymi kadrami z czerwienią na pierwszym planie ;)


Gdzie należy wkładać czerwoną sukienkę? 
Tak gdzie chcemy poczuć się seksownie :) Czyli najlepiej na spotkanie z ukochanym. 
Jeśli lubisz olśniewać noś ją także na co dzień. Do pracy czy szkoły. 

Nieco "sielskości", ale i dziewczęcości, dodają groszki. Sukienka z takim wzorem wygląda mniej wyzywająco, więc jest idealna dla tych mniej odważnych osób. 

Inne rady jakich mogę udzielić przy okazji tej sukienki są podobne do tych przy małej czarnej
  • Jeżeli chcesz wyeksponować nogi wybierz model z długimi rękawami, i na odwrót.
  • Tak zwana "tuba" , czyli bardzo obcisła sukienka o prostej linii (niestety) zarezerwowana jest tylko dla osób o nienagannej figurze
  • Natomiast każda z nas, niezależnie od budowy, dobrze wygląda w sukience o klasycznej " linii A " (odcięta pod biustem i rozłożysta )
  • Czerwona sukienka sama w sobie jest odważna i wyzywająca nie przesadzaj, więc z dodatkami
  • Czerwone usta dobrze komponują się z sukienką
  • Kiedy stawiasz na czerwień nie mieszaj jej raczej z innymi kolorami
  • Cekiny + czerwień = tylko dla odważnych i pewnych siebie
  • Buty najlepiej dobierz w kolorze czarnym lub nude 
  • Czerwień lepiej komponuje się ze złotym niż srebrnym
  • Nie przesadzaj z makijażem - nie chcesz być wampem - tylko seksowną pin-up ;) 
A na koniec, standardowo, mały przegląd czerwonych sukienek: 




XoXo
B.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz