niedziela, 22 kwietnia 2012

klasyka klasyki

Po tygodniowej przerwie wracamy!
Przedstawiam Wam dzisiaj klasyczną sukienkę koktajlową :)


"Koktajlowa" czyli jaka?
Określenie to stosujemy, gdy mówimy o eleganckiej sukience, którą zakładało się na "popołudniowe przyjęcia" , czyli "koktajlowe".
Popularność zyskała po II wojnie światowej. Z racji pory dnia nie wypadało kobietom nosić długich, wieczorowych sukien, a "mini" nie wpasowało się w przyjęte kanony piękna. Długość midi - za kolano  - w "koktajlówkach" okazała się strzałem w 10.
Najpopularniejszy model to sukienki o linii "A" - dopasowana góra i rozkloszowany dół.

Sukienki Koktajlowe są idealnym rozwiązaniem na wszelkiego rodzaju okoliczności, szczególnie te rodzinne. 

Zawsze eleganckie. Nie są ekstrawaganckie, wręcz przeciwnie, dodają szyku i klasy. Ponadczasowe. 


Jeśli chodzi o obuwie to oczywiście szpilki. 
Kolor? Dopasowujemy pod sukienkę. 


W sieciówkach najtrudniej jest znaleźć sukienkę o średniej długości. Niestety królują albo mini, albo maxi. Co prawda szalejąca obecnie moda na lata '50 i '60 powoduje powrót do dłuższych modeli, jednak to wciąż mało. 
Ja starałam się znaleźć dla Was to co najbardziej koktajlowe, czyli eleganckie:





XoXo,
B.