niedziela, 17 czerwca 2012

klasyka klasyki

Zacznę może od tego, że przepraszam Was za tygodniowe zawieszenie bloga, ale koniec roku szkolnego zobowiązuje :) 
Od dziś obiecujemy poprawę i notki będą pojawiać się znacznie częściej!

Natomiast jeśli chodzi o klasykę klasyki to dzisiaj spódnica ołówkowa. 
Historia samej spódnicy kreuje się dość ciekawie, bowiem w szafie męskiej. Kobiety, już od starożytności, preferowały suknie, których zadaniem było zakryć tors, panom natomiast wystarczyła spódnica zasłaniające dolne części ciała. Dziś wiele kobiet nie wyobraża sobie życia bez spódnicy, która w odróżnieniu od sukienki daje nam możliwość zabawy, poprzez zmianę części górnej. Zależnie od rodzaju dobierzemy zwykły top, klasyczną koszulę lub coś bardziej finezyjnego. Wszystko jest zależne od kroju spódnicy. Ja dziś chciałam Wam przedstawić wersję wiecznie modną i zawsze świetnie wyglądającą, czyli model ołówkowy!
 To klasyczna spódnica dopasowana w biodrach, lekko zwężająca się ku dołowi. Zakończona lekko przed lub troszeczkę za kolanem. Mówi się, że nic nie modeluje sylwetki tak, jak ona. Optycznie wydłuża. Eksponuje kobiecość. Podkreśla wcięcie w talii i uwydatnia pośladki. Jest mocno opięta, jednak osoby o puszystszej figurze równie dobrze w niej wyglądają, co właścicielki rozmiaru zero. Wysoki stan, odcięcie pod biustem podkreśla i zwraca uwagę na dekolt.
Katarzyna Niezgoda
Maria Shriver i Oprah Winfrey

Model ołówkowy wyjątkowo dobrze sprawdza się podczas oficjalnych spotkań. Spódnica jest klasyką, o czym doskonale wiedzą kobiety na wysokich stanowiskach, od których szyk i elegancja jest wymagana. 
Michelle Obama

Pierwsze modele powstały przed I Wojną Światową, jednak jej współczesną formę przedstawił w latach 40. sam Christian Dior. Tego typu spódnice w latach 50. nosiła Marilyn Monroe i Sophia Loren.

Dziś największą fanką ołówkowych spódnic jest Victoria Beckham. Jako projektantka słynie z tych modeli, a jako kobieta i celebrytka niezwykle często się w nich pokazuje. Podczas gdy Marylin Monroe obcisłą spódnicą podkreślała swoje kobiece kształty, Victoria i jej rozmiar zero udowadnia, że "ołówek" jest dobry dla niemal każdej figury. 

Victoria Beckham Collection: 
 

Spódnica ołówkowa dobrze wygląda w połączeniu zarówno z koszulą, jak i zwykłym topem. Idealna parę tworzy z sweterkiem ocieplając wizerunek. Klasyczną kompozycję tworzy z marynarką. Spódnica o tym modelu jest prosta i nieskomplikowana. Jedyne szaleństwa to kolor czy tkanina, dlatego jeśli chcemy zabić rutynę wybierzmy awangardową górę. Niemal wszystkie chwyty dozwolone.
Jeśli chodzi o obuwie to najlepiej współgra, oczywiście, ze szpilkami. Baleriny również "mogą być", jednak należy wtedy liczyć się z optycznym skróceniem nóg.
A poniżej przedstawiam aktualny przegląd:




XoXo,
B.