środa, 20 czerwca 2012

Long, Hot Summer

"Koniec końcem, zawsze po burzy wychodzi słońce" kolejny już raz to powiedzenie okazało się prawdą. Bowiem po okresie deszczów i niepogody przeszedł czas na Słońce! 
Jednak wysoka temperatura, mimo przyjemnego ciepła, możliwości opalenia się i dodawania energii do życia, ma też swoje słabe strony, którymi przede wszystkim jest zbyt wysoka temperatura ;) 
O ile leżymy akurat na plaży, rozkoszujemy się wolnymi dniami czy  też właśnie próbujemy złapać opaleniznę, górujące Słońce tylko nam sprzyja, jednak kiedy przychodzi moment, w którym musimy wyjść do szkoły, pracy czy na Uniwersytet pojawia się problem. 
I w tym wypadku kobieca wymówka "nie mam się w co ubrać" przestaje być niewinnym hasłem a staje się rzeczywistością. Lato to moment, w którym faktycznie nie ma się w co ubrać. Bo co włożyć kiedy sytuacja jest zobowiązująca a żar się z nieba leje i najchętniej nie ubierałybyśmy nic ? 
Są miejsca gdzie sukienka na ramiączkach, duży dekolt, zbyt krótka spódniczka czy szorty po prostu nie mają prawa bytu, dlatego ja dzisiaj chciałam przedstawić Wam kilka moich stylizacji ubrań na upał, ale gustownych i z klasą. Nadających się na zobowiązujące spotkanie, ale także eleganckie wyjście ze znajomymi. 


Zestawy już kolejny raz stworzyłam przy pomocy aplikacji h&m

(kliknij aby powiększyć)


Spodnie "Haremki" na upały  idealne, szerokie i przewiewne zapewniają dużo swobody. Do tego dobrałam marynarkę, by stylizacji dodać elegancji, jednak aby nie było za gorąco pod nią jedynie lekki top bez ramiączek. 
Eleganckie spodnie z tkaniny pozwalającej "oddychać". Do tego prześwitująca koszula, czyli alternatywa dla tych, którzy nawet w lecie muszą być pod kołnierzem, jednak temperatura im na to nie pozwala. mankiety dla wygody możemy podwinąć. 
Spódnica o stosownej i niewyzywającej długości w kolorze najlepszym na upały, czyli białym. Na górę przewiewna bluzka w kolorze mięty. Jeśli chcemy przykryć ramiona możemy dodać marynarkę lub jakieś zwiewne okrycie, chociażby chustkę. 
Połączenie prostej, dziewczęcej sukienki z dodatkami w kolorze. Dużą torbę śmiało można zamienić na kopertówkę. W tym wypadku postawiłam na minimalizm i prostotę. Jest prosto, ale stylowo. 

XoXo,
B.

PS to już setny post! :)