niedziela, 7 października 2012

klasyka klasyki

Pierwsza niedziela października, a  to znaczy, że wracam z klasyką!
Po wakacyjnej przerwie witam Was notką o nieśmiertelnych jeansach. Małym wstępem do dzisiejszej odsłony była ostatnia stylizacja - zarówno ja, jak i k. w denimie.


A żeby tradycji stało się zadość, jak zawsze zacznę od historycznego punktu widzenia.
Chociaż pierwsze jeansy stworzono dopiero w XIX wieku, to ich historia sięga znacznie wcześniejszych czasów. Już w XVII wieku odkryto, że ze skręconej przędzy bawełnianej tkanej w splocie skośnym powstaje denim, czyli bardzo wytrzymały na ścieranie, a przy tym wygodny materiał. Tkanina niegdyś barwiona była naturalnym barwnikiem indygo. Dziś liście indygowca zastępuje się sztucznymi barwnikami, dzięki czemu otrzymujemy spodnie w rozmaitych odcieniach niebieskiego.
Nazwa "jeans" zaczęła funkcjonować dopiero po 1873 roku. Słusznie nazywamy je amerykańskim tworem, gdyż powstały w USA, a ich autorem był Levi Strauss - założyciela słynnej marki "Levi's". Spodnie Straussa, tak jak pierwowzory w XVII wieku, wykonane były z myślą o "ludziach pracy" - robotnikach, górnikach i farmerach. Model szczególnie - ze względu na wygodę - przypadł do gustu marynarzom. Natomiast budowniczy Kanału Panamskiego nosili specjalnie zamówione na okazję pracy spodnie marki "Levi's".



Jeansy to kolejny przykład wpływu kina na modę. Dzięki westernom stały się wizytówką amerykańskiego kowboja i rewolwerowca. Ich rozpowszechnienie bezpośrednio łączy się z rozwojem przemysłu filmowego. Im częściej pojawiały się na ekranie, tym większe pojawiało się zapotrzebowanie na posiadanie własnej pary. 
Clint Eastwood "Za kilka dolarów więcej" 1965 r. 

"Rzeka Czerwona" 1948 r.
Henry Fonda, "Witajcie w Ciężkich Czasach" 1967 r.
Pewnego razu na Dzikim Zachodzie 1968 r.
"Levi's" dał początek innym wielkim markom zajmującymi się produkcją jeansów, między innymi: Americanos, Big Star, Lee, Wrangler, Diesel, Pepe Jeans czy Replay.
Popyt na model spowodował, że swoje linie wypuszczają obecnie nawet największe domy mody, jak D&G, Armani, DKNY, Victoria Beckham czy moje ulubione CK Jeans.
Kultowe, prócz samych spodni, stały się także ich reklamy. Zawsze bardzo seksualne i wywołujący sporo - zależnie - kontrowersji lub podziwu. 


kilka rad na temat denimu:
  • Modele o prostych nogawkach optycznie wydłużają nogi
  • Ciemne spodnie wyszczuplają sylwetkę 
  • Przy chłopięcej sylwetce "dzwony" i podwinięte nogawki pozwalają wyrównać proporcje 
  • Przetarcia na udach sprawiają, że góra wygląda lżej
  • Kieszenie sięgające poniżej pośladków optycznie spłaszczają pupę
zdjęcie pochodzi ze strony
http://www.perhapsme.com

A na koniec, standardowo, przegląd: 

She


tylko 49.90 PLN !




He



xoxo,
b.

PS Dziękuję wszystkim osobom, które dopytywały się o kontynuację cyklu :) 
Miło wiedzieć, że ktoś jednak to czyta! 

5 komentarzy:

  1. Nie chciało mi się czytać historii, ale fajnie oglądało się zdjęcia, fajna koszula

    OdpowiedzUsuń
  2. super wygladasz, sliczna koszula ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajny ten zwyklaczek! koszula z ćwiekami jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń