niedziela, 21 października 2012

klasyka klasyki

Klasyka nie zawsze równa się elegancja, co chciałabym udowodnić dzisiejszym postem o trampkach! :) 
Na pytanie skąd wzięło się to kultowe obuwie, odpowiedź może być tylko jedna - Converse!
Zacznijmy jednak od początku...
Przełomowym odkryciem, które w efekcie pozwoliło stworzyć pierwszy model trampek było wynalezienie gumowej podeszwy w 1800 roku na potrzeby londyńskiej policji. Funkcjonariusze poszukiwali cichego obuwia ułatwiającego im szybkie i sprawne łapanie przestępców. Za ten patent odpowiedzialny był Wait Webster i - przeciwnie do wielu skojarzeń - nie pracował on dla firmy Convers, lecz dla J.W. Foster and Sons Limited  -  marce znanej dzisiaj pod nazwą Reebok.


Dopiero w 1917 roku wypuszczono na rynek pierwsze ogólnodostępne trampki wyprodukowane w firmie Marquisa M. Converse'a. Początkowo Convers zajmował się produkcją wyłącznie obuwia zimowego, jednak splot nieszczęśliwych wydarzeń zainspirował go do wynalezienia trampek! W 1908 roku Marquis poślizgnął się i spadł ze schodów - to obudziło w nim myśl na temat obuwia z antypoślizgową podeszwą. Wynalazek Webstera z 1800 roku okazał się być idealny w późniejszym procesie twórczym!
I tak powstał pierwszy model - Converse All Star


Marquis M. Converse i jedne z pierwszych Converse All Star

Model przeznaczony był dla koszykarzy biegających po śliskich parkietach, stąd nazwa All Star
To także koszykarz - Chuck Taylor - odpowiedzialny jest za ich rozpropagowanie, dlatego używamy nieraz zamiennej nazwy Chuck's albo One Star.


W latach 40. i 50. XX w. białe trampki wprowadzono jako buty treningowe do amerykańskiej armii, natomiast koszykarze zaczęli je farbować zgodnie z barwami swoich drużyn.
Do dziś Conversy zostały sprzedane na świecie ponad 600 milionów razy. 

Trampki w latach późniejszych stały się symbolem buntu młodzieży i nonszalancji. Chodził w nich sam James Dean i Elvis Presley!
W XXI wieku ewoluowały do miana klasyki i nie ma reguł dotyczących sposobu ich noszenia. Zakłada się je do sportowych i codziennych ubrań a także do garnituru oraz sukienki. Czy to dobrze? Opinie pozostawiam Wam. 

James Dean
Elvis Presley
Elvis Presley i Johnny Mathis
Kurt Cobain
Nazwa polska wywodzi się od określenia "trampa" czyli wędrowca, ponieważ trampki noszono podczas wycieczek pieszych. Na rynku polskim pojawiły się w latach 30. XX wieku. 


I na zakończenie cześć stała... 
SHE


HE

xoxo 
b.





5 komentarzy:

  1. 1. "(...)odpowiedź może być tylko jedna - Convers!" jak już to ConversE. Coś takiego jak "convers" nie istnieje, więc jak już kopiujecie tekst z internetu to zwróćcie uwagę czy nie ma błędów.
    2. "(...)dlatego używamy nieraz zamiennej nazwy Chuck's albo One Star." jak już to używamy Chuck Tylor, a nie Chuck's i to tylko na klasyczne trampki. One Star jest odrębną serią marki Converse, która ze zwykłym modelem trampek wiele wspólnego nie ma.
    3. Proponowanie modeli "she" i "he" jest kompletnie bezsensu, ponieważ trampki Converse są unisex.

    Błagam, jeśli nie macie pojęcia na jakiś temat to nie piszcie bo tylko się ośmieszacie błędami tylu "Convers". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuje dokładnie czytać tekst przed jego skrytykowaniem, gdyż konsekwentnie napisałam "Converese" a nie "Convers". A nawet jeśli gdzieś wkradają się literówki to zdarza się i najlepszym.
      Tekstu NIGDY nie kopiuję z Internetu. Owszem, jest to pewien sposób pozyskiwania wiedzy, jednak opieram się na wiarygodnych źródłach, również z zakresu publikacji książkowych, a nie "kopiuj" "wklej".
      Określeń "Chuck's" i "One star" nie wyssałam sobie z palca wiem co i dlaczego napisałam.
      A modele "she" i "he" są przeze mnie proponowane ze względu na korzystanie z witryny "answear.com" gdzie obowiązuje wyraźny podziała na modele damski i męskie. Unisex proponowane są na stronie firmy Conserse. Nie mam obowiązku proponować obuwia z oficjalnej strony.

      Na przyszłość proszę nie wywyższać się swoją wiedzą, gdyż niesprawdzonych informacji nie mam w zwyczaju publikować.

      Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli,
      b.

      Usuń
  2. haters gonna hate ;)

    a notka świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny blog, pełen inspiracji i ciekawych pomysłów.
    Ja również prowadzę od niedawna bloga, ale nie o modzie, a o wnętrzach.
    Dodaję cię do obserwowanych i zapraszam do siebie.

    http://decolatorium.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń