poniedziałek, 12 listopada 2012

Sweet Nothing




W świecie mody od kilku sezonów królują futrzane kamizelki. Są ciepłe i eleganckie (moją prezentowałam w poście "bridge"), jednak dzisiaj chciałam pokazać Wam wersję puchową. Jest mniej glamour, więc pasuje do codziennego i niezobowiązującego stroju. Na kapryśną jesienną pogodę jest idealna.
Perfekcyjny look na długie spacery.

Postawiłam na stonowaną kolorystykę i ulubione workery. Skórzane legginsy dodają charakteru.
Całość dopełnił sweter znaleziony w szafie babci! :)
Swoją drogą, czy i Wy sięgacie do garderoby mamy, lub właśnie babci, w poszukiwaniu inspiracji? Mnie w takich  momentach zawsze zaskakuje, jak moda potrafi się "powtarzać" i że ubrania ponadczasowe naprawdę istnieją!











kamizelka camaieu
legginsy reserved
sweter babcia :) 
komin SH
workery Street Shoes
torba New Yorker
zegarek Tissot 


5 komentarzy:

  1. piękny zestaw:) przy okazji - te pierwsze dwa zdjęcia również:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniej glamour? I tak wygląda dobrze. Ba! Bardzo dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Beautiful look!!! would you like to follow each other?
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń