sobota, 15 grudnia 2012

Love Actually



W okresie świąteczno-sylwestrowym zawsze dopada mnie szaleństwo na wszystko, co świecące i błyszczące. Fakt, że z natury jestem "sroką" wcale mi nie pomaga. 
Ze względu na ową przypadłość, gdy tylko zobaczyłam szary sweterek z cekinami, który tak cudownie zamigotał w moja stronę stwierdziłam, że bezapelacyjnie muszę go mieć. 
Od wakacji, bo kupiłam go już w sierpniu, cierpliwie czekałam aż będę mogła go założyć w okresie świątecznej atmosfery, bowiem do niej pasuje idealnie. 

To przerażające, ale naprawdę mało co tak poprawia mi humor, jak błyskotki ;)
Jednak jeżeli nawet Marilyn Monroe śpiewała "Diamonds Are A Girl's Best Friends" to czuję się usprawiedliwiona. Łudzę się, że moja miłość nie jest bezpodstawna. Ona po prostu wynika z kobiecej natury ;)

 







sweter Orsay | top Stradivarius | spodnie H&M | buty Centro | czapka Cubus | pierścionek H&M | rękawiczki F&F

xoxo
b.



8 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia,stylizacja bardzo mi się podoba.Sweterek genialny :)
    Pozdrawiam
    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny nietoperz:)
    chyba każdej z Nas trudno się oprzeć błyskotkom:)
    Zapraszam do Nas:)

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie wyglądasz w takim połączeniu!!!
    może obserwujemy? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. zauważyłam urocze rękawiczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję :D
      To mój gadżet rodem z podstawówki ;)

      Usuń
  5. Super stylizacja :)
    Zapraszam do mnie->http://truskawka-fotografia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń